Kategorie

Co można zrobić i gdzie uzyskać pomoc


Na początek informacje o instytucjach ogólnopolskich, które udzielają wsparcia ofiarom przemocy. Są to:

Niebieska linia. Jest to telefon i strona internetowa dla ofiar przemocy. Obecnie dyżury telefoniczne Niebieskiej linii są dostępne w Warszawie pod numerem: (22) 668-70-00. Poradnia telefoniczna działa w dni powszednie w godzinach 14.00 - 22.00. Dyżur prawny w ramach poradni odbywa się w poniedziałki i piątki w godz.: 18.00 - 22.00.

Działa także poradnia telefoniczna dla osób w kryzysie emocjonalnym. Poradnia czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 14.00 do 22.00 pod bezpłatnym numerem telefonu 116123.

Natomiast na terenie Gminy Słpnice pomoc można uzyskać w punkcie informacyjnym, który działa w Gminym Ośrodku Pomocy Społecznej w normalnych godzinach pracy Ośrodka. Wszelkich informacji udzielają pracownicy socjalni:

  • Jolanta Kowalczyk
  • Jadwiga Franczak
  • Maria Pachut

  • Ponadto pomocą służy kierownik Ośrodka Edward Sroka

  • Pomocy udziela także POLICJA.  W sytuacji zagrożenia zdrowia i życia należy niezwłocznie dzwonić na numer 997.

  • W przypadku konieczności opuszczenia domu można się schornić w Sądeckim Ośrodku Interwencji Kryzysowej, ul Śniadeckich 10 A w Nowym Sączu. Tel: (18) 442-03-52. Jest tam schronienie dla matek z dziećmi. Można tam przebywać nawet do miesiąca i korzystać z pomocy psychologa, prawnika i pracownika socjalnego. Za mieszkanie ani żadne usługi się nie płaci, ponieważ Gmina Słopnice ma umowę z Ośrodkiem.


Można także skorzystać ze specjalistycznej pomocy psychologa.

Psycholog Maria Gąsiorowska przyjmuje w poradni na ul. M. B. Bolesnej 10 w Limanowej w następujących dniach i godzinach:

- Poniedziałki od 8.00 do 13.00
- Wtorki od 9.00 do 13.00
- Środy od 9.00 do 13.00
- Czwartki od 8.00 do 13.00

Porady są udzielane bezpłatnie.

 

PO DRUGIE - CO MOŻNA ZROBIĆ

Oto kilka porad dla ofiar przemocy, które wynikają z analizy zjawiska przemocy domowej a zanjdują potwierdzenie w praktyce naszego Ośrodka, Policji i Sądu Rodzinnego. Nie jest prawdą, że nic nie można zrobić. Zjawisko przemocy domowej jest wyuczone. Sprawca nauczył się stosować przemoc, dlatego może się też oduczyć jej stosowania.

Podobnie - ofiara przemocy nauczyła się żyć z przemocą i dlatego też może znów nauczyć się żyć normalnie.


1. PRZERWAĆ MILCZENIE
Siłą sprawcy jest tajemnica. Ofiary przemocy mówią, że często mówi on: "Jak komuś o tym powiesz, to cię zabiję", "Jak komuś o tym powiesz, to zabiję dzieci", "Jak komuś o tym powiesz, to dopiero zobaczysz". Ale tak naprawdę, to człowiek ten boi się opinii innych ludzi. Bardzo często jest dla innych uprzedzajaco miły i grzeczny. Można powiedzieć, że "w gębie" bywa to wzór ojca i męża.

Dlatego pierwszym warunkiem przerwania przemocy domowej jest ujawnienie tej przemocy przed światem. Kiedy inni dowiedzą się, że ten człowiek jest przestępcą, bije dzieci i żonę, to traci on grunt pod nogami. Traci pewność siebie i zaczyna myśleć, czy przypadkiem nie będzie musiał za to odpowiedzieć.

Ujawnienie przemocy jest dla ofiary momentem najtrudniejszym. Musi ona się przełamać, bo sprawca często wmawia jej, że nic nie jest warta i nikt i tak nie będzie chciał jej pomóc. Czasami takie decyzje podejmuje się przez lata. To bardzo dużo kosztuje ofiarę przemocy. Ale warto się przełamać. Już samo opowiedzenie komuś o swoim życiu przynosi ulgę. A często wzmacnia też ofiarę. Może ona sobie powiedzieć z satysfakcją: "przecież zdobyłam się na to", przecież "dałam rady", przecież "coś się zmieni".

I kiedy tak ofiara przemocy zmaga się sama z sobą i nareszcie postanowi komuś opowiedzieć o swoim problemie a szczególnie jeżeli pójdzie na Policję albo do Ośrodka Pomocy Społecznej - myśli ona najczęściej, że "oni już teraz tak zrobią, że on przestanie". To jest bardzo trudny moment. Bo osoba przytłoczona przemocą chciałaby, żeby ktoś już zdjął z niej to brzemię i poniósł go dalej. Niestety, dalsze postępowanie także wymaga aktywnego udziału ofiary i póki co, nikt nie może za nią nic zrobić - najwyżej wspierać i pomagać. Dlatego ważne jest, aby była ona zrozumiana i znalazła wsparcie.


2. ZNALEŹĆ WSPARCIE
Wsparcia można szukać wszędzie. Ważne jednak jest to, aby ze swoimi zwierzeniami nie trafić na osobę, która posługuje się stereotypami, czyli typowymi wyjaśnieniami sytuacji przemocy. Tych stereotypów jest dużo i bardzo one przeszkadzają w pomocy ofiarom przemocy. Czasami wrzęcz taka osoba posługująca się stereotypami może jeszcze bardziej "dobić" osobę, która potrzebuje wsparcia. Dlatego niezależnie od własnej rodziny, lepiej szukać wsparcia u specjalistów. Oni nie posługują się tymi stereotypami i wiedzą, jak wspierać osobę potrzebującą wsparcia.

Najlepszym rozwiązaniem jest uczestnictwo w grupach wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie. Uczestnictwo w tych grupach sprawia, że osoba doświadczająca przemocy spotyka się z innymi osobami, które już przez to przeszły. Uświadamia sobie, że nie jest sama i jedyna z takim problemem. Dowiaduje się o sposobach szukania pomocy, o skutecznych metodach radzenia sobie z przemocą od tych, którzy to już przeszli. Czuje się jak wśród swoich. Nareszcie może wyrzucić z siebie wszystko i nie obawiać się, że nie będzie zrozumiana.

Wsparcia mogą udzielić - i najczęściej udzielają pracownicy socjalni. Są to ludzie, którzy niejedno już widzieli i słyszeli. Nie dziwią się ani nie gorszą tym, co ofiara przemocy może powiedzieć. Potrafią skierować do odpowiedniego specjalisty. Mogą pomóc napisac różne pisma i wnioski do Sądu, Prokuratury, do Policji. Ważne, że robią to całkowicie za darmo.

Trzeba także szukać pomocy psychologa. Psycholog potrafi czowiekowi wiele wyjaśnić. Może mu pomóc w wyrwaniu się z zaklętego kręgu. Trzeba pamiętać, że psychologa nikt nie zastąpi - ani rodzina, ani pracownik socjalny ani ksiądz.


3. PRZEMOC W RODZINIE A CHRZEŚCIJAŃSTWO
To bardzo ważny temat. Czasami słyszy się opinie - nawet z ambony - że należy "krzywdy cierpliwie znosić zaś urazy chętnie darować". Natomiast w sytuacjach trudnych należy się modlić o poprawę. To wszystko prawda. Ale trzeba też mieć na względzie dobro dzieci. Pozostawienie ich w sytuacji przemocy skutkuje tym, że one mogą mieć zniszczone życie albo same nauczyć się używać przemocy. Narażenie dzieci na coś takiego jest o stokroć gorsze, niż doprowadzenie do zamknięcia własnego męża w więzieniu! Trzeba też pomyśleć, że współmałżonek - używając przemocy grzeszy. Dlatego trzeba szukać skutecznych sposobów radzenia sobie z przemocą w rodzinie.

Wszystkie statystyki mówią, że cierpliwe znoszenie przemocy niczego nie zmienia!

Stosowanie przemocy względem własnej żony i dzieci jest grzechem. Św. Paweł mówi na ten temat w ten sposób: "Postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus nas umiłował i samego siebie wydał za nas. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus - Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła".(Ef 5,2a.25-32).).

Warto też rozważyć, co sam Jezus mówi o takich sytuacjach:
"Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik". (Mat. 18:15-17)

"Jak poganin i celnik" oznacza zerwanie wszelkich kontaktów, nie podawanie nawet ręki na powitanie, usunięcie poza nawias. To, że jest Twoim mężem, nie zwalnia go z żadnych zobowiązań, które powinien wypełniać jako normalny człowiek i normalny chrześcijanin.

Nigdzie w Piśmie Świętym nie znajdzimy takiego stwierdzenia, że żona powinna cierpliwie znosić przemoc ze strony męża. Natomiast znajdziemy wiele takich miejsc, gdzie Pismo wzywa mężów aby miłowali swoje żony !

Co więcej - nie reagując na jego błędy narażasz się na "grzech cudzy", to znaczy, że pozwalając mu grzeszyć, odpowiadasz także za jego grzech.


4. UKARAĆ WINNEGO
Każda forama kary dla sprawcy przemocy sprawia, że czuje się on zagrozony i zmienia swoje postępowanie. Nawet wyrok w zawieszeniu (ponieważ zawsze może być odwieszony) jest dla niego zagrożeniem.

Każda groźba uszkodzenia ciała jest tak zwaną "groźbą karalną". Dlatego nikt nie może bezkarnie powiedzieć: "połamię ci ręce i nogi, zabiję cię". Za to można iść do więzienia. Jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, to znaczy, że ofiara musi sama wnieść akt oskarżenia do Sądu karnego. Trzeba przy tym powiedzieć, że groźba ta musi być realna i tak musi być Sądowi przedstawiona. Zawsze trzeba powiedzieć, że faktycznie i rzeczywiście bałam sie, że on może mi te ręce połamac i mnie zabić".

Znęcanie sie nad członkiem rodziny jest ścigane z oskarżenia publicznego, to znaczy, że zajmuje się tym Prokurator. Wystarczy go powiadomić. Jednak musi on zdobyć dowody i dlatego potrzebna jest współpraca ofiary znęcania. Trzeba tutaj dodać, że Policja zwykle łagodniej traktuje znęcanie psychiczne niż fizyczne. Niesłusznie. Zwykle znęcanie psychiczne niesie gorsze skutki od fizycznego.

W przypadku obawy o własne zdrowie i życie, można też żądać od Sądu ustanowienia zakazu zbliżania się sprawcy przemocy. Może nawet dojść do tego, że będzie miał on zakaz wstępu do własnego domu. Dlatego groźby typu: "Nic mi nie zrobisz, bo dom jest mój" - nie są prawdziwe. Tak, właśnie, można sprawić, że osoba używająca przemocy bedzie miała zakaz wejścia do własnego domu, jeżeli mieszka w nim ofiara jej przemocy. Do niedwana było tak, że to ofiara przemocy (najczęściej matka z dziećmi) musiała uciekać z domu. Obecnie sprawca przemocy może mieć zakaz wstępu do domu.