Kategorie

Powrót ze szpitala - wszystko jest inaczej


Nareszcie w domu !

Kiedy mi się pogorszyło musiałam pojechać do szpitala. Bardzo nie lubię opuszczać domu, ale nie było innego wyjścia. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje, kiedy był dzień czy noc. Cały czas świeciły się lampy. Dużo ludzi się mną zajmowało. Pytali o różne rzeczy, dawali zastrzyki i kroplówki. Cały czas ktoś chodził. Nie dało się spać. Nawet nie pamiętam, kto mnie odwiedzał. Wiem, że zrobili co mogli ale teraz wszystko jest inaczej. Po powrocie do domu nie wiem gdzie mam swoje rzeczy. Nie potrafię zrobić sobie jedzenia. Wstydzę się swojej słabości i nie chcę, żeby ktoś się mną opiekował. Ale nie jestem w stanie nawet przekręcić się na łóżku. Nie panuję nad potrzebami fizjologicznymi. Chcę się umyć i przebrać w swoje rzeczy. Chcę wyjść z łóżka. Nie wiem, dlaczego mi nie pozwalają. Cały czas ktoś zagląda do mojego pokoju a ja chcę mieć święty spokój ! Będę wstawać, umyję się, wyjdę na podwórko do słonka. Nogi mam słabe. Ale muszę ! Przecież zawsze tak było ! Cały czas mam nadzieję, że będzie jak kiedyś …

Tak można by krótko opowiedzieć o samopoczuciu wielu seniorów, którzy wrócili ze szpitala do domu. W podeszłym wieku pobytom w szpitalu towarzyszy zwykle zaburzenie orientacji co do miejsca i czasu. Nawet człowiek w sile wieku miewa zaburzenia pamięci po narkozie. Zaś w starszym wieku bywa tak bardzo często. Niezaradność denerwuje człowieka. Nie zawsze rozumie on przyczyny pogorszenia sprawności. Nie wiąże przyczyn ze skutkami i nie chce spokojnie leżeć w łóżku. Tej sytuacji nierzadko towarzyszy depresja, brak poczucia sensu życia, niechęć do rodziny, odmowa przyjmowania leków a nawet jedzenia. A tu trzeba po prostu zająć się chorym, dopilnować, żeby bezpiecznie leżał w łóżku, zapewnić toaletę, pielęgnację, leki i jedzenie. Bywa, że trzeba jeszcze znosić uwagi innych członków rodziny, że mama / tata nie ma właściwej opieki. Że powinniśmy lepiej, mądrzej, delikatniej, więcej, bardziej wyrozumiale itd … nimi się zajmować. Jak przygotować się do takiego wyzwania, jak przygotować dom, co kupić, co pożyczyć, z kim pogadać – żeby podołać temu wyzwaniu i nie wywrócić do góry nogami życia rodziny ? O tym po kolei na następnych stronach.